niedziela, 30 października 2011

Halloween

Halloween zbliża się wielkimi krokami. 
Co myślicie? 
Może jakieś podpowiedzi co do jutra? :> 







Nie zapomnijcie, o kupnie cukierków!


wtorek, 18 października 2011

carrot scarf

W weekend byłam w Warszawie więc zapadła delikatna cisza, ale wróciłam z podwojoną masą inspiracji, pomysłów i chęci. 



scarf- Zara
coat- simple
bag- sisley

krótka relacja z Warszawy:




życzę miłego tygodnia Sonia :}

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

5 things!

Co prawda trochę spóźniony post ale jednak muszę się pochwalić:



grill z przyjaciółmi-
 czyli pobijanie rekordów w jak największej ilości upieczonych szaszłyków


KRAKÓW! <3


targ staroci :)

i najlepsze.....


Interpol


i The Kooks!
<3

czwartek, 18 sierpnia 2011

Just don't let me go

Jutro na coke live music festival! 
Czekajcie na relacje zdjęciową po powrocie :}





gorset- vintage po babci
spódniczka z halką- american apparel

życzę miłego tygodnia :)

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

5 tego tygodnia


Ten tydzień był długi bo połączony z długim weekendem, który dziś dobiega końca. Ja osobiście bawiłam się świetnie, a 5 tego tygodnia to:


1. śniadanie w towarzystwie najlepszej przyjaciółki muffina i gorącej filiżanki kawy to nie lada przyjemność


2. znaleziony rudy tygrys, który dał mi się pogłaskać a nawet wziąć na ręce w czasie zwykłego wieczornego spaceru z psem


3. pasta z kurczakiem, suszonymi pomidorami, jogurtem szczyptą bazylii i startego parmezanu podana na obiad 


4. przyjazd ukochanej kuzynki z Poznania na weekend


5. oryginalny zegarek GUCCI wyszukany na targach staroci w Gdańsku za jedyne 50 zl!


czwartek, 11 sierpnia 2011

środa, 10 sierpnia 2011

lalalala.

Strasznie irytują mnie dni kiedy pogoda jest bliżej nieokreślona, kiedy wiatr podwiewa mi spódnice a deszcz zalewa okulary a do tego wszystkiego jeszcze słońce razi po oczach... W takich dniach najchętniej zabiłabym dom dechami i cały dzień tułałabym się po pietrach w poszukiwaniu szczęścia, bo jak inaczej nazwać coś ciekawego w tak nudny i monotonny dzień jak dziś :)

Po zjedzeniu ślicznego muffina z malinami mam głębokie wyrzuty sumienia dlatego spadam zostawiając was ze zdjęciami z wczoraj, miłego oglądania.






kurtka- BSH
sukienka- vintage
konik- top shop
buty- vagabond



Pyszna latte karmelowa oraz naleśnik ze szpinakiem, łososiem i mozarellą na obiad :}

poniedziałek, 18 lipca 2011

trzy-czte-ry...!

Już od pewnego czasu myślałam o założeniu własnego bloga.  Upierałam się, że nie będzie miało to sensu bo nie jestem systematyczna i nie znajdę czasu pomiędzy szkoła a obowiązkami dnia codziennego, nie było osoby której mogłabym zaufać co do robienia zdjęć bo sama wole stać za aparatem. :} Dodatkowo glupia dysleksja i non stop używanie denerwujących skrótów i tworzenie własnych wyrazów np. faniaczka co jest połaczeniem fanki i maniaczki w jeden wyraz…co może nie jest miłe do czytania przez cała masę humanistów. No ale cóż, odważyłam się i mam nadzieję, że się uda i was nie zawiodę.


Na blogu będzie wszystko od porannego śniadania do wieczornej kolacji, od lumpów po prywatne butiki z dodatkiem soli pieprzu i wielu przypraw a wszystko to na tysiącach mało profesjonalnych zdjęć.